sobota, 10 maja 2014

Forclaz Flex 3 Helium QUECHUA


 Po oddaniu Arpenaz 500 kupiłem Forclaz Flex 3 Helium. Podstawowa różnica to brak membrany co predysponuje te buty do letniego użytku. Przeznaczenie to tegoroczny wypad na GSB.




GSB nie było,ale buty użytkuję już jakiś czas. Czas na kilka słów.

Opis producenta
  Przeznaczenie: na jednodniowe wędrówki po górach, w mało zróżnicowanym terenie, w bezdeszczową pogodę. Do regularnego użytku. Optymalny komfort dzięki Flex Concept. Lekkość i oddychalność. System szybkiego sznurowania i ergonomicznego języka.

Cena zakupu 169,99 PLN

Buty wymiatają, super wygodne i przewiewne jak na swoja konstrukcję. Doskonała amortyzacja i trzymanie, zapewniają komfort przy niezbyt wymagających trasach. Ze względu na średnio miękką podeszwę nie nadają się na trasy górskie o skalistym podłożu. Noszę je praktycznie codziennie w bezdeszczowe dni. Traktowane psimi pazurami i prane w pralce (mam nadzieje że nikt  Deca tego nie czyta :)) nadal wyglądają ok. Nie nadaja się jednak na dni deszczowe, przemakają przy najmniejszej kropli wody, ale też szybko schną. 

Najbardziej obawiałem sie systemu sznurowania Flex Concept, który jest mega wygodny i jak na razie nie wykazuje śladów zużycia. Oby tak dalej, polecam ten system osobom mającym problem z wiązaniem butów. Nieważne z jakich powodów. Ważne żę pozwala bardzo precyzyjnie umocować but do stopy i się nie luzuje i nie rozwiązuje.

 




Poniżej zdjęcie przedstawiajace podeszwę prawego buta, jak na 4 miesiące codziennego używania na różnym terenie i 95 kg użytkownika oraz stosunkowo niską cenę buty nie wykazują zbytniego zużycia.

Moja ocena
Buty warte swojej ceny i mała uwaga. Niektórzy odejmują im punkty na to że przemakają. Producent wyraźnie napisał: "w bezdeszczową pogodę", tym malkontentom proponuje żeby jeszcze odjęli punkty za brak wysokiej cholewki ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz