niedziela, 18 stycznia 2015

Backpacking vs Trekking

Jak połączyć, jak się spakować żeby wyprawa nie zamieniła się w koszmar kojarzący się nam z dźwiganiem ciężkiego mandżura? Tak jak ż żona mieliśmy w Gruzji w 2013 r.

Odpowiedź brzmi ...nie wiem.....mam kilka przemyśleń, ale czy to jest gotowa recepta? na pewno nie....

Teraz jeśli będę chciał połączyć te dwie formy wypoczynku będę sie starał jasno określić szlaki jakim będę się poruszał. Wybiorę trasy które nie będą wymagały ode mnie specjalistycznego sprzętu, takiego jak czekany, raki, rakiety śnieżne, itp.

Wszystko zależy więc od bardzo precyzyjnego określenia celu, tak wiem kłóci się to z moja dewizą "niech się dzieje". Ale podczas naszego wyjazdu do Gruzji wystarczył zrezygnować wejścia na Kazbeg (do którego i tak nie doszło)  żeby nie było potrzeby zabierania" cieplej odzieży, wysokich butów, mat, kuchni, paliwa do kartusza, namiotu itp.


Trasy trekkingowe
Starajmy się obierać tak trasy abyśmy mogli spać w napotkanych domach, schroniskach lub schronach. Wymieniam te trzy możliwości noclegu, oprócz pod chmurką z kilku prostych powodów.
  • Nikt nam nie zabroni przygotować własnego posiłku
  • Nocleg będzie stosunkowo tani  lub free.
  • Spotkamy podobnych do siebie globtroterów, a nie bananową młodzież.
  • Do spania pod "chmurką" jednak potrzebny śpiworek i jakaś mata.

Ponadto nasza odzież nie musi być aż tak bardzo specjalistyczna, przez co wędrując przez miasta nie będziemy wyglądać jak przebierańcy.

Z powyższych przemyśleń wynika chcą połączyć trekking z backpackingiem nie musimy nic zmieniać w naszym bagażu...otóż nie.

Zamiast trampek zabieramy buty z protektorem, cieplejszą odzież niżby to wynikało z klimatu, power bank, czołówkę, wykupujemy dodatkowe ubezpieczenie od przeprowadzenia akcji poszukiwawczej i ratowniczej zamiast zwykłego leczenia. Do apteczki dodatkowo dodajemy środki odkażające do wody. Możemy jeszcze zabrać lekkie rękawiczki z palcami lub bez i tarp, który nas ochroni przed deszczem podczas snu pod chmurką..

Dzięki temu zaoszczędzimy trochę grosza,  oraz skorzystamy na objętości i wadze naszych plecaków. Nie musimy bowiem zabierać ze sobą namiotu, maty, kuchni turystycznej itp.Co jest korzystne także z punktu widzenia wybrania jako środka transportu tanich linii lotniczych. Którymi bez dopłaty za bagaż rejestrowy i tak nie przewieziemy większości gratów.

To tyle na początek, wszelkie uwagi mile widziane :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz